sobota, 14 lipca 2012

Tak, tak. Zdążyłam i bardzo się cieszę! Wyszyłam kwadracik na Kubusiowy Sal organizowany przez Chagę. Nie zapisywałam się wcześniej, bo nie lubię nie wywiązywać się ze zobowiązań.
A oto i mój kwadracik. Popatrzcie na te pocieszne mordki ;)

Kubuś 1.1

Tutaj bez konturów ;)
Kubuś 1

W tej edycji powstał tylko jeden kwadracik, chociaż tematyka cudowna.
Niestety, najpierw brak czasu a później zdrowia zadecydował o tak skromnym moim udziale.
Zaczęłam wyszywać kolejnego Kubusia, ale nie jestem w stanie go ukończyć na czas... w zasadzie, w chwili obecnej nie mogę wyszywać... Ironia losu... jak mogłam haftować to nie miałam czasu, a jak już go mam to nie mogę go wykorzystać na moje hobby :(
Trudno. Na razie karmię oczy Waszymi pracami i snuję robótkowe plany na przyszłość ;)

Żeby nie było tak smutno jeszcze raz Przyjaciele - Kubuś i Prosiaczek:


Kubuś

Moja Siostra - wieczna fanka Prosiaczka zakochała się w tym wzorku i już złożyła zamówienie na taki obrazek ;)

Dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze!
Pozdrawiam serdecznie! 

poniedziałek, 09 lipca 2012

Tak jak w tytule. Czajniczek nr 6 gotowy :) Biedaczek przeleżał prawie rok w stanie połowicznego wyszycia! Jak mogłam do tego dopuścić?!
Muszę jednak przyznać, że mimo tak "krótkiego" czasu oczekiwania na efekt końcowy prezentuje się smakowicie :D



Czajniczek 6.2

A tutaj jak zwykle w wersji przed ;)

Czajniczek 6.0I po :D

Czajniczek 6.1

Muszę się w końcu ostro wziąć za moje czajniczki i za inne prace, które jakoś same skończyć się haftować nie chcą ;) No, ale jeszcze trochę sobie poczekają ;) Przecież wiem, że nie uciekną :D
Jak zawsze na horyzoncie pojawiły się nowe zadania :D Będę musiała stoczyć walkę z czasem. Trzymajcie kciuki!
 

piątek, 06 lipca 2012

Witajcie!

Nadszedł upragniony sezon robótkowy a mianowicie WAKACJE!!!
Mogę Wam to już oficjalnie ogłosić. To był najgorszy, najtrudniejszy i najbardziej odrywający od rzeczywistości rok mojej edukacji, teraz podobno pójdzie z górki. Mam nadzieję :D

Z tej okazji, a właściwie... niech będzie... Z okazji 1. urodzin mojego bloga zrobiłam sobie małe zakupy :D

Nabyłam takie oto 3 drobiazgi ;)

Zakupy

Kolejny zestaw do Punch Needle ;) Nie mogłam go tak zostawić, był w promocji...
Muszę Wam powiedzieć, że pozytywnie mnie zaskoczył. Okazało się, że w zestawie znajdują się dwa kawałki materiału. Chyba zmienię trochę zamysł projektanta wzoru i ograniczę się tylko do małego chińskiego obrazka a drugie płótno wykorzystam inaczej. Czas pokaże ;)

Zakupy 1.1

Kawałek Lugany w kolorze czerwonym. Szkoda, że nie było już białej... Będę musiała przez to bardziej się nagłowić nad jej wykorzystaniem;)
Chciałabym kontynuować wprawianie się w hardangerze. Mam już na czym ćwiczyć, pozostaje tylko znaleźć jakiś przystępny wzorek ;)

Zakupy 1.2

Ostatnim elementem jest tamborek DMC. Ciekawa jestem czy przypadnie mi do gustu. Może się przekonam do "haftowania zgodnie ze sztuką" :D

To tyle wieści. Czy Wy też nie możecie się doczekać końca tych upałów?

Pozdrawiam Was serdecznie! 

18:48, asiulla_13 , Zakupy
Link Komentarze (1) »
sobota, 23 czerwca 2012

Witajcie!
Dzisiaj mija rok od kiedy w przestrzeni internetowej zaistniał pierwszy wpis na tym blogu :D
Z tej okazji zebrało mi się na refleksje. Przejrzałam wszystkie swoje wpisy. Nie zapomnę jak długo zastanawiałam się nad ich treścią - musiały być przecież idealne. Pamiętam jak cieszyłam się z każdego nowego wejścia a komentarze wywoływały na mojej twarzy szeroki uśmiech :D 

Przez ostatnie miesiące mój blog istniał tylko dzięki TUSAL-owi. Na niwie robótkowej od czasu SAL-owych księżniczek nie działo się za wiele. Powstał prezencik dla zwyciężczyni Tusal-u 2011, misiek, haftowana podkładka pod kubek i kilka wyplatanych bransoletek.

A miało być tak pięknie. Miesiące bezrobótkowe miały być idealnym okresem na prezentację moich historycznych haftów, ukazanie światu zawartości Szuflady. Jednak i na to nie wystarczyło czasu ani siły. Mam nadzieję, że uda mi się to nadrobić.
Nie jestem zadowolona także z moich krzyżykowych postępów - czajniczki nadal nie skończone, a kogut pieje do mnie coraz smutniejszym głosem...
Nadchodzą jednak wakacje i mam nadzieję, że wraz z nimi nowe siły i wena twórcza :D

Dziękuję Wam - odwiedzającym, komentującym za to, że jesteście, za to że przyjęłyście mnie do swojego grona i że motywowałyście mnie, aby dalej prowadzić bloga :D  

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie - powracająca na łono bloga Asia ;) 

wtorek, 19 czerwca 2012

Witajcie!

Dzisiaj tradycyjnie wpis Tusalowy. Nawet nie wiecie jak bardzo chciałabym coś innego tu umieścić... Mam wrażenie, że tylko dzięki tej zabawie mój blog utrzymuje się przy życiu. Co to jednak za życie, raczej nuda, wegetacja... Nie tak to wszystko miało wyglądać, ale proza życia weryfikuje nasze plany...

TUSAL 6/2012

Słoiczek po piłkarsku raz!
Też bym się chciała tak wtulić, zakopać - może nie w szaliku kibica, ale pod kocykiem, ze spokojną głową owszem :D

Do napisania niebawem!
Muszę pozwiedzać w końcu Wasze blogi, bo aż wstyd ;) 

 

21:17, asiulla_13 , TUSAL 2012
Link Komentarze (1) »
niedziela, 27 maja 2012

Witajcie!

Z powodu pewnych internetowych kłopotów zamieszczam zdjęcie z dość dużym opóźnieniem za co bardzo przepraszam. 

Tusal

sobota, 21 kwietnia 2012

Witajcie!

Czas na kolejną odsłonę Tusalowej zabawy. Niestety gapa ze mnie i zapomniałam, że to już dzisiaj. Mój niedożywiony pochłaniacz nitek i wszelakich odpadków pasmanteryjnych został w domu, więc zdjęć nie będzie. Postaram się to nadrobić jak najszybciej. 

Miłego weekendu! 

--------- 

Tusal

sobota, 07 kwietnia 2012

 Święta

Wesołych, rodzinnych i pogodnych świąt!!!

piątek, 23 marca 2012

Z malutkim opóźnieniem umieszczam kolejne zdjęcie mojego Tusalowego słoiczka. W zasadzie nie wzbogacił się on nawet o pół niteczki, ale za to dzisiaj prezentuje się w doborowym towarzystwie ;) Z powodu chęci umieszczenia dość ruchliwego "Gościa" na zdjęciu nie jest ono najlepszej jakości...  Za to Psinka była bardzo zainteresowana zawartością "dziwnego obiektu". Na szczęście udało mi się go ochronić przed spożyciem serwetki ;)

Tusal 3/12

Życzę Wam miłego, wiosennego weekendu ;)

Do napisania!!!

wtorek, 21 lutego 2012

Witajcie! 

Kolejny raz nie mogę się nadziwić jak szybko mija czas. Dopiero co umieszczałam poprzedni wpis Tusal-owy a tu kolej na następny. Dzisiejszy wpis już zgodnie z zasadami, w datę nowiu.

Obawiałam się, że nic w moim pojemniczku nie przybędzie aż do wakacji, ale jednak kilka niteczek się tam znalazło. Szczegóły być może niebawem tzn. przed marcowym wpisem tusal-owym :D

Tak prezentuje się mój słoiczek na dzień dzisiejszy:

Tusal 2/2012

Razem z pojemniczkiem do zdjęcia ustawił się Pan Miś ;) Przedstawię Wam jego historię gdy znajdę większą spokojniejszą chwilę.

Przykro mi, że mój blog posiada ostatnio tylko wpisy tusal-owe.
Czas nie jest z gumy. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Najpierw obowiązki, później przyjemności - rozumiem to wszystko, ale mimo to bardzo tęsknię do moich robótek, do Waszych blogów... Z niecierpliwością czekam na wakacje ;) 

Pozdrawiam Was serdecznie i do napisania ;) 

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9

KONTAKT

Asiulla_13
asiulla_13@gazeta.pl



Rozmiar: 3366 bajtów


**********************

Rozmiar: 3366 bajtów


Rozmiar: 3366 bajtów


***********************

Rozmiar: 3366 bajtów


Rozmiar: 3366 bajtów