czwartek, 06 września 2012

Pewnego sierpniowego dnia, nad ranem obudziły mnie dziwne szelesty dobiegające z dużego pokoju. Szybciutko pobiegłam sprawdzić co się dzieje. Pokój nie nosił znamion przestępstwa ani innego działania osób trzecich, Psinka też spała spokojnie...
Lekko zdziwiona miałam już obrócić się na pięcie i wrócić do łóżka gdy nagle... zatrzęsła się paprotka. Podeszłam do niej powoli, a w środku niczym Calineczka w pączku kwiatowym znajdowały się takie oto słodko śpiące osobniki :

Miśki

No dobrze, nie będę już Wam dalej bajek opowiadać ;) i przedstawię moje najnowsze dzieła. To moje pierwsze prace (nie licząc TUSAL-owego domku 3D), które nie są płaskie ;)

Wzorek znaleziony w internecie, pomysł zszycia własny, sznureczki - inwencja mojej Mamy :) Do wypełnienia dołożyłam troszkę suszonej lawendy co dodaje miśkom dodatkowe zastosowanie - mogą służyć jako ochrona przeciw molom ewentualnie chronić same hafty przed spożyciem przez te robaczki :) 

Miśki 1

Miśki 2

Cóż za śliczne mordki. Nic dziwnego, że spodobały się nowym właścicielkom ;)
Chyba muszę zrobić jeszcze jednego - dla siebie :)

środa, 05 września 2012

Jakiś tydzień temu uwolniłam moją paczkę-zakładniczkę z macek Poczty Polskiej. Zamówiłam kilka drobiazgów i oczywiście nieszczęsną mulinkę. Dzięki temu mogłam postawić ostatni krzyżyk na moim czajnikowym hafcie.

Obrazek nr 9 prezentuje się następująco:

Czajnik 9.0

Czajnik 9.1

Czajnikowy haft został już ukończony. Zdjęcie całości pojawi się niebawem :)

W czasie mojej nieobecności na blogu powstało kilka nowych prac, zupełnie innych niż poprzednie... Dlatego już dzisiaj zapraszam do czytania następnego wpisu ;)

Tymczasem moje UFO-ki muszą jeszcze poczekać na swoją kolej ;) bowiem na horyzoncie pojawiły się nowe plany :D

To tyle na dzisiaj. Miłego dnia!!!

czwartek, 23 sierpnia 2012

Zasoby odnalezione, uporządkowane i skatalogowane :) Światło dzienne ujrzały przy okazji potworki z głębin "szuflady", ale o tym kiedy indziej. W oczekiwaniu na zamówioną mulinę wzięłam się za jednego z UFO-ków. 

Dolina Prądnika - Maczuga Herkulesa. Porzucona została w takim momencie:

Maczuga

Do ukończenia obrazka brakowało jedynie backstitchy - kilka krzaczków i krawędź maczugi. Tak mało a jednak tak wiele... Wystarczyło trochę wolnego czasu i dużo samozaparcia :) A oto i dzieło skończone:

Maczuga1

I kilka zbliżeń ;)

Maczuga2

Maczuga3

Muszę przyznać, że obrazek prezentuje się całkiem, całkiem. Od początku podobał mi się ten wzór, ale backstitche są koszmarne (jak w większości wzorów z KzR) dodatkowo haftowałam 3 nitkami Ariadny na kanwie 14 - taki błąd młodości ;)

To tyle na dziś. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia!


wtorek, 21 sierpnia 2012

A miało być tak pięknie... To miał być wpis z ostatnim czajnikiem! Niestety na 84 kremowe krzyżyki do końca zabrakło mi muliny! Jestem zła. I jak tu człowiek ma walczyć z UFOkami?! Jeden plus tej sytuacji to zakupy ;) No bo przecież sprowadzanie tylko jednego motka muliny z pasmanterii internetowej to hafciarski grzech ;) W związku z zaistniałą sytuacją obecnie trwa inwentaryzacja zasobów a wieczorem odbędzie się wielkie planowanie najbliższej hafciarskiej przyszłości :D

Aha. Zapomniałabym. Miałam kiedyś adres do takiej rosyjskiej strony (chyba forum) z niezłymi wzorkami, ale gdzieś mi go wcięło... Może orientujecie się o co mi chodzi i dysponujecie linkiem? Z góry dziękuję za pomoc :) 

sobota, 18 sierpnia 2012

Wielkimi krokami zbliża się KONIEC... Oczywiście koniec mojego czajniczkowego hafciku :D Dzisiaj prezentuję Wam flirt-tea. Ten obrazek nie należy do moich ulubionych... W zasadzie od początku mi się nie podobał... "Cudowny" różowy kolor, do tego biuściasty wydekoltowany czajnik to dla mnie za wiele :P Na domiar złego strasznie knociły mi się french-knoty! Wydaje mi się, że jest ich za dużo po jednej stronie, ale nie mogłam zmienić wzoru. Ten mój paskudny charakter...

A oto i mój "ulubiony" obrazek. Chyba wolę go jako różową plamę :)

Czajniczek 8.1

Czajnik 8

Jeszcze tylko jeden... A w zasadzie pół :) Muszę przyznać, że mimo tego, iż czajnikowy słowniczek bardzo mi się podoba to mam go już dość ;) Chciałabym zacząć coś nowego, ale na razie wykańczamy się nawzajem z niedokończonymi pracami ;)

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia :) 

piątek, 17 sierpnia 2012

Sierpniowy słoiczek Tusal-owy prosto spod palmy... a w zasadzie gwiazdy betlejemskiej :D O dziwo moja roślinka przetrwała od świąt. Trochę zmieniła kolor, ale mi to nie przeszkadza - uwielbiam zieleń :D 

To tyle w tym temacie. Zapraszam na jutro na wieści z mojej robótkowej fabryczki ;) 

Tusal

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Igrzyska się skończyły a ja ukończyłam kolejny, tym razem brytyjski czajniczek. Odbyłam także moje czterotygodniowe praktyki i w końcu mogę zająć się leniuchowaniem. :) Ostatnio nie miałam siły ani ochoty na cokolwiek. Nie martwcie się - już widzę wenę twórczą na horyzoncie :)

A oto mój olimpijski czajniczek ;)

Czajniczek 7

środa, 25 lipca 2012

Zainspirowana przez CyberJulkę postanowiłam pobawić się w różyczkowanie ;) Jest to robótka miła, prosta i przyjemna. Różyczki powstały szybko i nie potrzebowały wzoru ;) Stanowią one ozdobę kartki urodzinowej dla mojej Mamy :D

Oto efekt mojego nocnego siedzenia:

Róże

Różyczki robi się szybciutko i prosto. Listki to moja ułańska fantazja ;) Jak je kończyłam moje oczka odmawiały już posłuszeństwa, więc proszę o wyrozumiałość;)

Pozdrawiam Was serdecznie!

piątek, 20 lipca 2012
Jak już kiedyś pisałam od kilku lat próbuję nauczyć się frywolitkowania. Od kiedy pierwszy raz zobaczyłam te koronki od razu zapragnęłam umieć je wykonywać. Z internetu i książek trudno było się nauczyć. Na szczęście w moim mieście był organizowany kurs frywolitki :D Dzięki niemu opanowałam flipnięcie i łączenie elementów ;)
W wolnej chwili wracam do tej techniki. A oto wyniki jednego z ostatnich podejść do frywolitki: 

Zdarzały się mniej i bardziej udane sztuki ...

 Frywolitka 1

Tutaj coś co bardziej przypomina frywolitki ;)
Frywolitka 1.1

Na razie zastój w robótkach. Trochę ze względów zdrowotnych a trochę ze zmęczenia. Od poniedziałku rozpoczęłam praktyki wakacyjne :) Pierwszy z 4 tygodni za mną. Może jestem dziwna, ale stwierdzam, że strasznie mi się tam podoba :) 

To wszystko na dziś. Dziękuję za uwagę i do napisania! :D 
Pozdrawiam Was serdecznie! 
czwartek, 19 lipca 2012

Witajcie!

TUSAL 2012 - odcinek nr 7;)
Dzisiejsze zdjęcia robione bez szydełkowej czapeczki.
Trochę się tego nazbierało ;) Sama jestem zaskoczona - chociaż część pochodzi z poprzedniej edycji ;)
Niedługo chyba będę musiała udeptać zawartość ;)

Tusal 7.1

Niezbyt dobre zdjęcie, ale pogoda nie chciała mi umożliwić zrobienia lepszego. 

Tusal 7.2

Mój stan psychofizyczny uległ poprawie :) Mam nadzieję szybko zabrać się za jakąś robótkę ;)

Pozdrawiam Was serdecznie!
Dziękuję za wizyty i komentarze!!! 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9

KONTAKT

Asiulla_13
asiulla_13@gazeta.pl



Rozmiar: 3366 bajtów


**********************

Rozmiar: 3366 bajtów


Rozmiar: 3366 bajtów


***********************

Rozmiar: 3366 bajtów


Rozmiar: 3366 bajtów