Blog > Komentarze do wpisu

Potworek ;)

Witajcie!

Dzisiaj postanowiłam zaprezentować Wam coś strasznego! Jest to potwór wyciągnięty z czeluści najgłębszej szuflady gdzie nikt nie ma prawa zaglądać, nawet światło dzienne ;)

Kościółek 6

Pewnie zastanawiacie się co to za plątanina włóczki, i jak coś takiego może przerażać. A jednak!
Może jeszcze jedno zbliżenie Wam pomoże: 

Kościółek 5

Tak. Dokładnie tak jak myślicie. Jest to tył mojego krzyżykowego dzieła ;) Jest to praca koszmarna, pełna niedoróbek, ale bardzo ważna - to mój pierwszy obrazek wykonany haftem krzyżykowym ;)
Tak oto prezentuje się w całości: 

Kościółek 1

Kanwa gobelinowa z nadrukiem, mulina ariadna w koszmarnych kolorach do tego ostra igła (AŁ!), do tej pory mnie bolą palce na samo wspomnienie ;)

Wykonanie pozostawia wiele do życzenia, ale czego można się było spodziewać. Gdy sobie przypominam jak powstawała ta praca (z punktu widzenia dzisiejszej wiedzy i umiejętności) to się za głowę tylko złapać ;)

Dostałam kanwę i mulinę od Babci z instrukcją ustną wykonania "no tak na krzyż, przez te dziurki żeby powstał iks, 3 nitkami muliny przez te duże oczka". Po tak szczegółowej instrukcji nie pozostało nic innego jak zabrać się do roboty :D Jednak już wtedy odezwała się moja natura badacza, pooglądałam to COŚ i stwierdziłam, że chyba raczej małe oczka wchodzą w grę, niestety jednak zostałam przy 3 nitkach muliny...

I rozpoczęłam zawzięcie "haftowanie". Krzyżyk po krzyżyku, jak nie dało się zrobić w jedną to robiłam w drugą stronę (Babcia stwierdziła, że tak można to się słuchałam ;)) 

Jednak 3 nitki muliny to za wiele dla tego obrazka, nitka poskręcana, brzydko układająca się:

Kościółek 4

Tu i ówdzie wypełzały nitki zakańczające, bo oczywiście na początku ściegu był wieeelki supeł :D

Kościółek 2

W sumie otrzymałam Kościółek o falującej dachówce :P

kościółek 3

Oczywiście nie uważam się za eksperta w dziedzinie haftu krzyżykowego, ale widzę ogromne postępy jakie poczyniłam w ciągu tych kilkunastu lat ;)

Lewa strona moich prac to najczęściej pionowe kreseczki, nie ma tam przeważnie supełków ;) A wszystko to dzięki Wam i Waszym blogom. Internet to jednak jest siła! Szkoda tylko, że w okresie kiedy zaczynałam swoją przygodę z krzyżykami nic w nim nie było na ten temat :D 

To tyle mojej spowiedzi :P

Pozdrawiam Was serdecznie!

piątek, 04 stycznia 2013, asiulla_13

Polecane wpisy

  • Autko ;)

    Witajcie! Dzisiaj nastąpi prezentacja ostatniego haftu w zabawie "SAL na kołach". Proszę bardzo, oto Żółte autko - taka moja nazwa robocza, nie mam kompletnie p

  • Lecimy!

    Witajcie w ten piękny słoneczny dzień! Dzisiejszy wpis to kontynuacja prezentacji SAL-owych kwadracików. Brak regularnych wpisów wynikał z braku weny pisarskiej

  • SAL - na kołach 1

    Witajcie! Korzystając z chwilki wolnego czasu i zdopingowana komentarzem jednej z Was publikuję dzisiaj mój skromny kołderkowy hafcik ;) Na kanwę wjechał bardz


KONTAKT

Asiulla_13
asiulla_13@gazeta.pl



Rozmiar: 3366 bajtów


**********************

Rozmiar: 3366 bajtów


Rozmiar: 3366 bajtów


***********************

Rozmiar: 3366 bajtów


Rozmiar: 3366 bajtów